środa, 20 czerwca 2018


 Byliśmy w sobotę w ogrodzie botanicznym, jest pięknie choć piwonie już przekwitły... Feli wciąż nie umiem narysować, staram się niepotrzebnie żeby nie była zbyt brzydka i wychodzi trochę brzydka, co jest jeszcze gorsze, bo wracamy do tematu twarzyczek dziecięcych z nieudanych tatuaży... Rzeczywistość zatem wciąż pozostaje piękniejsza niż moje rysunki...





















czwartek, 14 czerwca 2018

U nas poza fryzurą bez zmian. Wielkie Szczęście, pomidory, szparagi i Stare Zoo...  Mimo iż polskie piwonie się już skończyły, a ja wiem, że będę musiała "kiedyś" wrócić do pracy na razie czekam na tańszy bób...














poniedziałek, 28 maja 2018


 W sobotę świętowaliśmy Dzień Matki, nasze pierwsze obchody wyszły znakomicie, więc będziemy musieli to szybko powtórzyć...














czwartek, 10 maja 2018

Miałam się pokazać w srebrnych bucikach, ale są one raczej przy okazji. Dzisiaj taka widokówka z Berlina. Gdybym już pracowała to pewnie nie pamiętałabym jak fajnie było na wyjezdzie, z którego wróciłam w poniedziałek. Ale tymczasem jedyną rzeczą jaką muszę zrobić na CITO to przytulić dziecko, a na ASAP czasem przewijam....


















środa, 18 kwietnia 2018


Jest wiosna! Są: nowe buty (kupione na dziale dziecięcym), rysunek, wielka radość, balkon z kwiatkami, różowy daszek, spacer z psem i jest też kadr z Lśnienia...