czwartek, 21 października 2010


Przed wczoraj wybraliśmy się z Antkiem do "Starego Zoo", nie ma tam może zbyt wiele zwierząt, ale jest na pewno wspaniały klimat... W tej chwili jest to po prostu urokliwy park w którym urzęduje kilka lam, kóz czy baranów... Poza brakiem zwierząt wszystko jest jak z mojego dzieciństwa: stara karuzela,
malunki czy posągi zwierząt.... Do Starego Zoo ubrałam Nowe Nike, które dostałam od brata z Paryża, mam też nowy płaszczyk i dość śmieszne okulary przeciwsłoneczne Swatcha :)

Two days ago we went with Antek to "the Old Zoo ', there aren't many animals anymore, but it's certainly a wonderful climate ... Now it's very charming park where the only few lamas, goats or sheep resides... despite the lack of animals, everything is like from my childhood: the old carousel, paintings or animal statues .... I took to the Old Zoo my new Nike's that I got from my brother in Paris, I have a new coat and rather ridiculous Swatch sunglasses :)

piątek, 15 października 2010


Wyjątkowo szalony październik!!!! Śluby, wesela, urodziny (dziś 80 mojej Babuni!), wieczory panieńskie, imieniny oraz inne  ważne uroczystości!!! Ja w tym wszystkim rozpoczęłam nową, wymarzoną szkołę wizażu!!!! Zapisałam się na nowy fitnes, a także wracam po wakacjach na aqua-aerobic!!!! Jestem bardzo szczęśliwa, bo lubię jak " SIEDZIEJE" :)
Przedstawiam Wam dwie stylizacje - temat: skóra - z których jedna została wyróżniona i opublikowana w gazecie Elle!!!
Wszystkim jubilatom, laureatom, solenizantom, Państwu Młodym wielkie STO LAT!!!!!!!!!
...a więc: Babuni Ulce, Maxowi, Matyldzie i Romanowi, Oli i Bubu, Tatusiowi (tak na zapas trochę), Asi H., Kamili i sobie ( też z lekkim wyprzedzeniem) oraz bliźniakom: Zuzi i Kubie!!!! Całusy dla wszystkich!!!!!!!!!! Jeśli kogoś pominęłam to przepraszam!

Extremely crazy of October! Weddings, birthdays (today 80 of my Grandma!), bachelorette parties, name-days and other important events! To all this, i started my dreamed new make-up artists school!! I signed up in a new fitness center, and after summer holidays on the aqua-aerobics!! I am very happy because I like when "SOMETHINGISHAPPENING":) I present you two outfits - topic: leather - one of them was awarded and published in Elle magazine!  
For everyone, huge ONE HUNDRED YEARS !!!!!!!!!... and so: Grandma Ula, Max, Matylda and Roman, Ola and Bubu, Daddy (for nearest future), Asia H, Kamila and myself (also with a slight advance) and the twins: Zuza and Kuba!! Kisses to all !!!!!!!!!! sorry if i skipped someone!

poniedziałek, 4 października 2010



Wreszcie kupiłam buty na jesień... Niestety nie są to takie buty co bardzo chciałam, lecz takie co chciałam tylko troszkę... Cóż to musi wystarczyć, bo na inne buty mi nie wystarczy :) Mogę się za to pochwalić nową sukienką, którą  zachciałam bardzo - Maju dziękuję za piękny prezent!!!

Szczególne ucałowania dla Antoniego -mistrza fotografii, który prawie na każdym zdjęciu uciął mi nogi! 


Finally, I bought the shoes for fall ... Unfortunately, these aren't shoes that i wanted so much, but shoes that i wanted just a little bit ... Well they should be sufficient , because my budget is insufficient for any other pair:) But i'm very proud of my new dress, that i wanted very badly- Maja, thank you for beautiful gift! 

Special kisses for Antoni - master of photography, he snapped my legs on almost every photo

wtorek, 21 września 2010

... wybraliśmy się ostatnio do miasta w celu znalezienia dla mnie butów zimowych lub chociażby jesiennych... nie planowałam zatem fotografować czapek, ale te z kolekcji River Island - urzekły mnie tak bardzo, że nie mogłam się opanować : ) Butów odpowiednich nie znalazłam, a te co znalazłam za bardzo przypominają moje letnie...  Cóż... chyba kupię kalosze...

... We went recently to the city to find boots for winter, or at least for the autumn ... therefore, i didn't plan to take pictures of caps, but those from the River Island collection - enchanted me so much that I couldn't resist :) I didn't find any shoes suitable for me, and those which I found were like my pink  summer shoes (on pictures) Well I... probably buy wellingtons ...

środa, 15 września 2010



Pomimo paskudnej pogody zdecydowaliśmy się dziś z Antkiem ( i Lulą) na spacer... Ponieważ miałam problem z wyborem marynarki oraz butów przedstawiam kilka wersji... Co Wam podoba się bardziej? Która marynarka bardziej  pasuje Wam do tego zestawu? Jeśli zaś chodzi o buty to są w dość podobnym stylu, lecz i tak chciałam pokazać obie pary... Obie pary są zdobyczne i na żadne z nich nie było by mnie raczej stać... Te buciki z paseczkiem dookoła kostki to Giorgio Armani i dostałam je w prezencie, a te  w kropeczki są firmy Bally i to jedna z trzech par, którą dostałam w zamian za klapki z przed-przed-ostatniego posta... Jakie macie preferencje? Co Wam się bardziej podoba?
Dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrawiam wszystkich stałych czytelników mojego bloga!
Tym razem wyszczególnię Asię Hoffman :)

Today, despite the nasty weather, we've decided for a walk with Antek & Lula ... I had a problem with choice of jacket and shoes, so i present couple of versions ... What do you like more? Which jacket is more suitable to you for this set? Shoes are in fairly similar style, but still wanted to show you both... i didn't buy them and i rather couldn't afford them ... These shoes with stripes around the ankles are Giorgio Armani, and I got it as a gift, and these dots are Bally's and these are one of the three pairs that I got from my cousin Elkie in return for the slippers ... What are your preferences? What do you like more?
Thank you for all your comments and greetings to all regular readers of my blog!
This time special thanks to Asia Hoffman :)

niedziela, 5 września 2010

W Polsce sennie i jesiennie... To chyba mój ostatni tak letni post w tym roku... Żal za dupę ściska (za przeproszeniem) jak o tym myślę... Oto moje najnowsze buciki (kupione na przecenie w Venezi), których chyba też już zbyt wiele nie ponoszę tego roku ... Na zdjęciach oprócz mnie - niezwykle bohaterski pies moich rodziców - LULEK!

In Poland sleepy and rainy autumn approaching... This is probably my last summery post this year ... What a sorry ass time, when I think about it ... Here are my newest shoes (bought on sale in Venezia), which i can't even wear too much because of wheather... On the pictures me and very heroic dog of my parents - Lulek!

środa, 1 września 2010

...Muszę się przyznać, że zdjęcia które dzisiaj zamieszczam nie są moimi ulubionymi... Chcąc jednak pokazać wam te przesłodkie klapeczki nie mam innego wyboru, ponieważ nie mam innych zdjęć w tych bucikach. Klapeczek też już nie mam ponieważ moja ukochana kuzynka Elkie tak się w nich zakochała, że zaproponowała mi w zamian 3 pary innych butów!!!! Cóż... była to trudna decyzja, zważywszy na to, że klapki te kupiłam na pchlim targu i są jedyne w swoim rodzaju... Postaram się w następnych postach pokazać butki, które dostałam w zamian :)
Przedstawiam wam też w dzisiejszym poście mojego psa, o którym wspominałam już wcześniej- oto LULA!!!
(Pozdrawiam mocno moją przyjaciółkę Izę, która siedzi w Amsterdamie, mobilizuje mnie do częstszych aktualizacji bloga i bardzo za mną tęskni :) - Też za nią tęsknię :)

.. I have to admit that today I put pictures that are not my favorite ... However, I want to show you these lovely slippers, I had no choice, because there are no other photos and i don't have these slippers anymore. My beloved cousin Elkie fall in love with them so much that she gave me three other pairs for these!! Well ... it was a difficult decision, i bought them  on the flea market and they are one of a kind ... I will try to show in next posts, shoes that i get in return:)
I present You today my dog, which I mentioned earlier, this is LULA! 
(Greetings to my friend Iza  in Amsterdam, she encourages me to more frequent blog updates and miss me:) - I miss her too:)

poniedziałek, 16 sierpnia 2010



... dzisiaj przedstawiam coś wyjątkowego (dla mnie), bo oto jedna z moich pierwszych par (czyli druga) butów zupełnie bez obcasa!!! Mam około 50 par butów lecz tylko 2 pary z nich to baletki :)
Te kupiłam  pare dni temu w River Island i kosztowały 15 zł!!!! Są bardzo wygodne i świetne na deszcz :) Ashley - mój piesek będzie w następnym poście! -dziś przedstawiam mojego chłopaka :)
Pozdrawiam wszystkich, odsłaniajcie ciało ile się da, bo lato niedługo się skończy!!!!
Strasznie dziękuję za wszystkie miłe komentarze (Jagoda!), mam z nich straszną radochę i czytam je po kilka razy :)

... Today I present you something special (for me), because it is one of my first pair (second exactly) of shoes with no heel! I have about 50 pairs, but only 2 of them are ballet shoes :)
I bought these few days ago in River Island and they cost me 4 euro!!  They are very comfortable and great for the rain:) Ashley - my dog will be in the next post! Today, my boyfriend :)
Greetings to all, expose your bodies, as much as you can, because summer is over soon!!
I'm very grateful  for all the comments (Jagoda!), I get awful pleasure reading them , and i read them couple of times  :)

poniedziałek, 26 lipca 2010

.... przepraszam wszystkich (nielicznych) gości mojego bloga, że tak długo nie pisałam....nic się nie wydarzyło i nie mam żadnego wytłumaczenia.... u mnie nic nowego - oprócz tego, że mam małego pieska, bazylie na oknie i dobry humor -jestem trochę bardziej zrelaksowana.... poza tym wciąż to samo - szukam pracy i kupuję nowe buty.... oto jedne z nich.... (h&m 39zł)

.... sorry to all (few) visitors of my blog, that i didn't write anything so long.... nothing happened, and I have no explanation .... nothing new with me - except that I have a small dog, basil on the window and good humor - I'm a little bit more relaxed .... moreover, still the same - i'm looking for a job, buy new shoes, this is one of them (h&m 10 euro)

sobota, 8 maja 2010


Oto dalszy ciąg kostiumów  Magdy... Pierwsza kreacja jest naprawdę wygodna - jak dres!
(Jagódko - dzięki, że zawsze wspierasz mojego bloga:)

This is a continuation of Magda's costumes... First creation is really comfortable - like a tracksuit!